Kategoria Motocyklowo

Nielogicznie stomatologicznie

Uwielbiam te chwile, gdy leżę pod lampami na fotelu dentystycznym, mikroskop zagląda mi ciekawsko w oczy, guma kafedramowa na ustach, a Lekarzowi zbiera się na rozmowę… -no ma pani ten głęboki zgryz, ma…-krzywi się paskudnie No wiem, ze mam, po…

Tomaszek

Tomasz jest poważnym panem w krawacie oraz garniturze. Zajmuje poważne stanowisko i pełni ważne funkcje. To, czym ja się zajmuje Tomasz robi niejako od niechcenia i w wolnych chwilach, gdy nie ma co robić. Bo na co dzień podejmuje ważne…

Dlaczego nie mamy interkomu?

-Widziałam to 176-warknelam niezadowolona-i 180 też widziałam! -Grunt że równiutkiego nie widziałaś -skwitował, po swojemu i na chłodno. Nie mamy interkomu. Choć podczas jazdy głównie śpiewam (repertuar krajowy i zagraniczny również w językach których nie znam) i staram się nie…

Randka z internetu

Randka z internetu to nie brzmi dobrze i niczego dobrego nie wróży -chciałoby się powiedzieć słowami posiadacza Hayabusy który trafił na wspólne latanie z trzema użytkownikami 125ek.(Z serii: historia prawdziwa). Kontynuuję przyglądanie się portalom w których kwitnie motocyklowa moda na…

Martymonialnie

W motocyklowymbiurzematrymonialnym, które śledzę jak kolejne aktualizacje Pudelka, wrze. „Motocyklista pozna panią, jutro latanie!” „Chętnie zostanę plecaczkiem!” ES nie bardzo rozumie to moje zainteresowanie , ale próbuje mu tłumaczyć: to jest ZJAWISKO socjologiczne, bo jak w ogóle można kogoś poznać…

Pan eS testuje

Szybkie sprawdzenie jak będzie wyglądać kilka obrazków jednym wpisie. Galeria, Pitu, pitu Pani Gaduły a następnie kolejny obrazek:

Jedziemmmm

Tak to się zaczęło (2) Tego wieczora zostaję mistrzem kuchni, wie ktoś na sali, że mężczyźni mają TE umiejętności :”ach i och ależ gotujesz” gdy głodni? No to już wiecie. Nie jakieś przaśne kiełbasy, prowincjonalne zupki, pretensjonalne kanapki, bynajmniej. Pierożki…

Pani Gaduła powie jak to się zaczęło… cz.1

I jak to się zaczęło (1) Zaczęło się od pierwszego wyjazdu. A ów zaczyna się na Słowacji, gdzie spaliśmy w gromadzie większej i zmotoryzowanej, której ważną, wręcz kluczową część stanowi Ona-pani-kierowniczka (pierwszy motocykl, Honda pierwszy rok prawka, pierwsza wyprawa moto…

Pani Gaduła

Byłam z Nim na trzech wielkich drogach motocyklowych. Był Grossglockner z przechyłami, w które nie uwierzyła bym nie zobaczywszy ich potem na filmie. Było Stelvio pełne agrafek, kiedy myślałam, że umrę. I Transfogarska pełna niedźwiedzi. Była adrenalina, był dreszcz emocji,…